Agaaa’s blog z Afryki


Pierwsze wrazenia
22 sierpnia, 2008, 2:18 pm
Filed under: Uncategorized

Następnego dnia na lotnisku po pożegnaniu Ani i Grażynki, które po roku wracały do Polski, Ania która teraz ze mną jest powiedziała: „To jedzmy już do naszego domu w Nkhotakota”. Nkhotakota znajduje się o jakieś trzy godziny drogi od Lilongwe nad samym jeziorem Malawijskim. Oczywiście lokalnym transportem może to zając nawet sześć godzin.Nkhotakota będzie naszym domem przez najbliższy rok…<

 

  

Pierwsze wrażenia – Malawijczycy są niesamowicie sympatycznymi ludźmi. Już od wielu lat słyszałam, że w krajach afrykańskich zawsze jak kogoś spotkasz na ulicy to musisz z nim choć chwilkę pogadać. Życie kwitnie wzdłuż drogi więc już na pierwszym spacerze, wtedy jeszcze w asyście siostry, z każdym musiałyśmy się przywitać. Dlatego trzeba mieć opanowane podstawowe zwroty w języku chichewa:

Muli bwanji? – Jak się masz?

Ndili bwino, kaya inu ?  – dobrze, a Ty?

Zikomo  – dziękuję

 

Ewentualne dodatkowe wersje które nam doszły to przywitanie rano: Mwadzuka bwanji? – przywitanie rano – w rodzaju jak Ci się wstawało?

Ndadzuka bwino, kaya inu ? – odpowiedz na to oczywiście dobrze

 

I popołudniu

Mwaswera bwanji?

Ndaswera bwino, kaya inu?

 

Niesamowite jak na ludziach to robi wrażenie jak powiemy te kilka słów w ich języku. Polecam jeśli ktoś się wybiera do Malawi. Więc tak idziesz sobie poboczem drogi, dodam że jestem pod wielkim wrażeniem w jakim świetnym są one stanie. Chyba zrobię kilka zdjęć ze zbliżeniem, żeby może potem wysłać do Ministerstwa Transportu. Co za wstyd że nawet w Malawi drogi są lepsze niż w Polsce. Jak zwykle uciekam od tematu, więc tak idziesz i spotykasz mnóstwo ludzi : dzieci, sprzedawców, kobiety które chyba jako jedyne wszystko tutaj noszą i zatrzymujesz się, żeby z nimi porozmawiać.

To bardzo mi się podoba, choć niestety wszędzie czujesz na sobie wzrok bo zawsze będziesz wyglądać inaczej.  


4 Komentarze so far
Dodaj komentarz

witaj Aga. Bardzo się cieszę że dotarłaś na miejsce. Czytam wiadomości z zapartym tchem i nieco przypominają mi one opiowieści mojej siotry z Indii. Ale ten język malawijski to straszny łamaniec. Trzyamj się i ciesz tą nowością i pięklnym krajem

Komentarz - autor: ewelina malec

napisz mi jak jest np
na najbliższym skrzyżowaniu w prawo 😀 😀
jak walne takim tekstem w aucie to od razu podwyżke dostane za prowadzenie lekcji w obcym języku 😀 😀

Komentarz - autor: Tomek k

Dzieki Wam wielkie.
Tomek, nie ma sprawy tylko daj mi troche czasu zeby sie dowiedziec. Moze w koncu uda sie zamiescic jakies zdjecia. Bo nie jestescie w stanie sobie wyobrazic jak tu dziala internet. Powrot do przeszlosci…
Pozdrowka 🙂

Komentarz - autor: agaaa

witajAgusiu, dzięki Wam przeżywam drugą młodość a nawet coś więcej.Pozdrawiam serdecznie każdą chwilę z Wami i Was( myślę o wszystkich wolontariuszach , których poznałam w Warszawie)
podziwiam nie tylko odwagę ale wspaniały talent obserwatora,pisarza itp.Szczęść Boże .
Czytam ale nie zawsze będę komentowała.

Komentarz - autor: Mama Beatki




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s



<span>%d</span> blogerów lubi to: